Manta Prince 4 – test

Wiadomo też, że nie każdemu pasuje odtwarzanie poszczególnych plików na komputerze i z myślą o takich ludziach Manta wprowadza na rynek DVD – 051 Prince 4. Niech nie zmyli was nazwa bowiem pod nią kryje się prawdziwy kombajn multimedialny.

Trzeba powiedzieć, że mimo upadku formatu DVD, na rzecz Blu-ray, to i tak dobrze on ma się w naszym kraju. Poza tym jest jeszcze tyle innych możliwości zapisania plików, a odtwarzacz Manty bez problemu je odczyta. Oczywiście prócz wspomnianego Blue-ray’a. Masz plik VCD, MPEG4, MP3, XviD, JPEG, Audio CD? Jeśli tak to już nie musisz oglądać ich na komputerze, wystarczy, że włożysz płytę do Prince 4. Powiesz mi, że nie masz wszystkich plików na CD/DVD? Nie ma problemu! Dzięki dwóm specjalnym czytnikom szybko włożymy kartę pamięci MMC/SD czy też podłączymy nasz wymienny dysk za pomocą złącza USB. Mało wam? To wspomnę jeszcze coś o panelu tylnym. Tam bowiem możemy znaleźć wyjście HDMI, component Video, wyjście Video i S-Video, analogowy sygnał audio z dekodera 5.1, wyjście SCART, cyfrowe wyjście optyczne, cyfrowe i analogowe wyjście sygnału audio. Potężnie, czyż nie?

Nie gorzej jest z odtwarzaniem poszczególnych formatów. Specjalnie sprawdzałem, jak Prince 4 poradzi sobie ze starszymi i nowszymi filmami zapisanymi w formacie DivX. Trzeba bez bicia przyznać, że wszystko jest naprawdę dobrze przekazywane do telewizora. Nawet lekko porysowana płyta bez problemu jest „łykana” przez sprzęt.

Menu

 

Odtwarzacz posiada możliwość zmiany kąta kamery, zmiany systemu TV – PAL albo NTSC, możliwość zaprogramowania odtwarzania jednego formatu w kółko, zoom x4, czy zmianę koloru czcionki napisów. Jest nawet możliwość oglądania zdjęć i odtwarzania muzyki w tle.

 

Niestety z menu pojawiają się od czasu do czasu problemy. Przy dłuższym grzebaniu sprzęt potrafił się zawiesić. Nie wiem niestety, czym to jest spowodowane, ale na pewno nie jest to miła sytuacja. Na szczęście wystarczy włączyć i wyłączyć odtwarzacz, aby po chwili ponownie móc w nim szperać.

 

Niemiłe dla niektórych użytkowników może być również to, że aby w filmach pojawiały się polskie litery, trzeba je ustawić właśnie w menu. Jeśli tego nie zrobimy, to zobaczymy charakterystyczne krzaczki.

 

Do pozostałych spraw nie mam raczej zastrzeżeń. DVD ma menu dość duże i czytelne, dzięki temu ludzie ze słabszym wzrokiem będą mogli wszystko zobaczyć.

Czytnik i jego żywotność

Format i odtwarzacze DVD na dobrą sprawę są już na tak zaawansowanym poziomie, że ten akapit jest moim zdaniem zbędny. To nie są czasy PS2, gdzie naprawdę niektóre modele potrafiły się zepsuć i nie czytać płyt. Prince 4 czyta wszystkie płyty bardzo dobrze, a poza tym laser jest bardzo cichy i nie zagłusza nam dźwięku dochodzącego z głośników. Niby nic wielkiego, ale zdarzało mi się mieć u siebie naprawdę brzydko działające odtwarzacze, a stukot przy odtwarzaniu płyt był okropny i mało przyjemny. Tutaj nic takiego nie ma miejsca.

Laptopy poleasingowe

Na sprzęcie odtwarzałem bardzo dużo filmów i jak na razie – odpukać odstukać, nic się nie dzieje. Mnie się udało, ale postanowiłem poszperać i dowiedzieć się, czy innym też to DVD chodzi bez problemów i niestety muszę przyznać, że nie. Jeden z użytkowników trafił na model, który po kilku odtworzeniach materiału nie czyta już płyt. Inny miał przez miesiąc wszystko poprawnie, a potem również siadło. Oczywiście mogą, to być wyjątkowe problemy, ale niestety wyjątek potwierdza regułę. Dodatkowo przy tych zarzutach pojawiły się dosyć ciekawe informacje. Podobno serwis Manty z uznaniem reklamacji zwleka bardzo długo. Według kilku osób na naprawę DVD trzeba czekać miesiąc. To dość dużo.

Odczytywanie kart i zdjęć z pendriv’a

Zastrzeżeń, co do tej kwestii raczej nie powinienem mieć, gdyż tak jak wspominałem, odtwarzacz odczytuje wszystko i taka jest prawda. Niestety zabieganych i szybko działających ludzi może denerwować fakt, że przerzucanie fotografii odbywa się dość wolno. Czas reakcji to mniej więcej półtorej sekundy. Przez to wszystko wydaje się takie mozolne i liczę na to, że w kolejnych modelach zostanie to znacznie poprawione.

Wygląd

Stylowy czarny kolor, to znak rozpoznawczy Prince 4. Wszystko pięknie i wspaniale, ale mnie on trochę nie pasuje do mojego LCD, który jest koloru szarego. Na dobrą sprawę swego czasu właśnie ten kolor dominował na rynku i moim zdaniem DVD powinno być dostępne w dwóch wersjach. Niemniej jednak połyskujący czarny kolor też ładnie wygląda, a wraz z czarnym telewizorem będzie dobrze się komponował. Cóż więcej mogę powiedzieć? Diody na przednim panelu, są estetyczne i czytelne. Dzięki temu bez problemu odczytamy ile trwa film. Jedyne do czego mogę się doczepić to przyciski na panelu – są one matowe i przy wciskaniu wydają charakterystyczny dźwięk dla pękającego plastiku. Nie podoba mi się to, gdyż jest, to mało estetyczne i niezbyt ładnie brzmi. Miejsca na karty pamięci są precyzyjnie wyżłobione w przednim panelu. Poza tym można je zakryć zaślepkami. Wszelkie wtyki podłączeniowe umieszczono z tyłu.

 

Jeszcze kilka słów o diodzie, która na początku mi przeszkadzała. Kiedy wyłączałem DVD niebieskie światełko dawało mi nieźle po oczach. Po kilku jednak dniach przyzwyczaiłem się do tego i już mi to nie przeszkadza. Mimo wszystko moim zdaniem dioda ta mogłaby być tylko włączona podczas działania DVD, zaś kiedy je wyłączymy powinna ona standardowo przybierać kolor czerwony mniej rażący dla oczu.

Pilot

 

Nie mogłem się powstrzymać, aby o nim nic nie napisać, bowiem to, co dostałem od firmy Manta, to nie pilot – to statek kosmiczny. Tylu przycisków, to ja jeszcze nigdy nie widziałem. Każdy odpowiedzialny za coś konkretnego, a tak naprawdę w praktyce używa się jednej czwartej z nich. Niestety pilot jest okropny, duży i z ogromną ilością przycisków. Nie przypadł mi do gustu, bo przypomina on te w starych telewizorach.

komputery poleasingowe

Oceny

 

 Wygląd: 4.5/5
 Wykonanie: 5/5
 Obraz: 5/5
 Dźwięk: 5/5
 Funkcje: 4/5
 Instrukcja: 4/5
 Stosunek ceny do jakości: 5/5
 Ogólnie: 4/5

Plusy:

    • dużo możliwości

 

    • cena

 

Minusy:

    • problemy techniczne

 

    • pilot

 

Podsumowanie:

Odtwarzacz DVD Prince 4 firmy Manta, to dobry sprzęt jak na swoją cenę. Oczywiście są z nim drobne problemy, ale trudno się dziwić. Ma też okropnego pilota, ale poza tym jest naprawdę dobrym odtwarzaczem, który czyta wszystko i bez problemu. Polecam go Wam z czystym sumieniem.

Dawid Nawrocki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *