Transcend StoreJet 25M – test

 A jakie to były delikatne urządzenia, człowiek bał się nimi potrząsnąć! W tych czasach nie wyobrażałem sobie, że kiedyś będę miał takie urządzenie jak StoreJet 25M.

 

Dysk zapakowano w zwyczajny kartonik i  nie prezentuje się on wyjątkowo. Co znajdziemy w środku? Interesujący nas produkt, kabelek, katalog innych produktów Transcenda, kartę gwarancyjną oraz krótką instrukcję. Jednym słowem standardowy zestaw.

A jak prezentuje się urządzenie? Po wyjęciu z pudełka stwierdziłem, że HDD jest leciutki i wygląda ładnie. Drugą rzeczą, jaka zwróciła moją uwagę, była widoczna już na pierwszy rzut oka solidność. Na obudowę dysku nałożono dla dodatkowej ochrony solidną gumową powłokę (którą można zdjąć). Jest to jeden z elementów trzystopniowego zabezpieczenia dysku przed wstrząsami.

Najważniejszą cechą tego dysku jest właśnie wytrzymałość. Dba o nią wspomniany przeze mnie system zabezpieczeń. Co się na niego składa? Gumowa powłoka (działająca przy okazji antypoślizgowo), obudowa z twardego plastiku oraz silikonowa ramka w której trzyma się sam HDD. Wszystko to przy masie zaledwie 206g oraz wymiarach 134mm x 80.8mm x 18.8mm.

A jak dysk ma siew praktyce? Postanowiłem to sprawdzić i zrzucić kilka razy dysk na podłogę. Nie zauważyłem żadnego efektu ani w wyglądzie urządzenia, ani w jego działaniu. Rzekomo StoreJet przeszedł wojskowe testy, postanowiłem więc zaostrzyć własne metody sprawdzania. Wrzuciłem dysk pod siedzenie samochodu i wybrałem się na przejażdżkę. Starałem się wybierać możliwie najbardziej dziurawe drogi, przejechałem się nawet jedną wybrukowaną kocimi łbami. Po powrocie do domu podłączyłem go do komputera i … dalej działał. Zdecydowałem się jeszcze na nadepnięcie na niego i wskoczenie na niego (oczywiście w butach). Poza tym, że się lekko pobrudził (co bardzo łatwo było zetrzeć szmatką) nie udało mi się zmusić go do poddania się. To urządzenie jest naprawdę pancerne.

Laptopy poleasingowe

Duża zaletą produktu Transcenda jest oprogramowanie. Co prawda, aby dysk działał i był wykrywany przez komputer, nie potrzebujemy nic instalować. Jednak producent dołączył aplikację StoreJet Elite. Do czego ona ma służyć? Umożliwia nam, na przykład wykonanie kopii zapasowej plików z PC na HDD. Mało tego, po konfiguracji możemy to zrobić naciskając tylko jeden przycisk na urządzeniu. Rozwiązanie to jest niesamowicie szybkie i wygodne. Załączone oprogramowanie oferuje kilka innych funkcji, są one widoczne na screenie.

Jeśli już o oprogramowaniu mowa. Producent zapewniał o 25 Mb/s prędkości zapisu i 35 Mb/s odczytu. Na oko wyglądało, że wszystko się zgadza. Ja jednak postanowiłem nie wierzyć własnym oczom i sprawdziłem to Atto Benchmarkiem, wynik znajdziecie na screenie. Prędkość nie tylko jest zadowalająca, ale też zgadza się z podaną wartością.

Urządzenie podłączane jest do komputera przez 2 porty USB, można użyć tylko jednego, ale rzekomo ma wtedy działać nieco słabiej. Postanowiłem i to sprawdzić. Wyciągnąłem jedną wtyczkę, odpaliłem benchmark i …. nie przedstawię Wam wyników na screenie. Ale nie oburzajcie się, nie zrobię tego ponieważ są one niemal identyczne. Różnice są tak minimalne, że bez Atto nawet bym o nich nie wiedział.

komputery poleasingowe

Model dysku, jaki dostałem do testów ma 250 GB pojemności. Dostępne są jeszcze urządzenia z 320 GB oraz 500 GB miejsca. Istnieje także możliwość zakupu StoreJeta  kolorze czarno-czerwonym. Całe szczęście nie jest to drogi sprzęt, gdyż 250 GB można dostać już za 250zł.

Oceny

 Wygląd: 4.5/5
 Wykonanie: 5/5
 Obraz: /5
 Dźwięk: /5
 Funkcje: 5/5
 Instrukcja: 5/5
 Stosunek ceny do jakości: 4.5/5
 Ogólnie: 5/5

 

Plusy:

    • •Duża wytrzymałość

 

    • •Atrakcyjny wygląd

 

    • •Proste i funkcjonalne oprogramowanie

 

    • •Wszystko to przy w miarę niskiej cenie

 

Minusy:

    • •A są?

 

Podsumowanie:

 

Czy warto wydać pieniądze na ten dysk przenośny? Cóż, muszę przyznać, że odpowiedź na to pytanie jest jak najbardziej twierdząca. Mało tego, polecam go każdemu ze względu na dosyć niską cenę za HDD, który możemy wrzucić do plecaka i przestać się w ogóle o niego martwić. Jakby tego wszystkiego było mało, dysk wygląda bardzo przyjemnie, choć to akurat kwestia gustu. Zasłużona piąteczka i złoty medal.

Rafał Hryniewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *